Jak kody QR zmieniły rekrutację w LPP – mój autorski projekt

 


    Kiedy myślimy o innowacjach w HR, zazwyczaj przychodzą na myśl chatboty, analityka predykcyjna, narzędzia do automatyzacji procesów. Ale czasem mała rzecz dobrze przemyślana  może zrobić wielką różnicę. Dla mnie takim narzędziem okazały się kody QR wdrożone w kontekście rekrutacyjnym w LPP.

Jako autor tego projektu chcę podzielić się, jak i dlaczego powstał, jak działa i co zmienił zarówno dla firmy, jak i dla kandydatów.



Dlaczego zdecydowałem się na kody QR

Kilka kluczowych inspiracji i motywatorów:
  • Dostępność tam, gdzie jest klient - klienci LPP są w sklepach stacjonarnych. Dlaczego by nie wykorzystać tego miejsca do komunikacji rekrutacyjnej?
  • Efektywność i śledzenie - kod QR można łatwo mierzyć: ile skanów, kiedy, z którego sklepu / paragonu / plakatu.
  • Niski koszt implementacji - nie wymaga skomplikowanego sprzętu, wystarczy generowanie grafik, druk, integracja linków.
  • Nowoczesny wizerunek i branding HR - dla kandydatów to sygnał, że firma myśli nowocześnie, że HR „idzie z technologią”.
  • Skalowalność - działać może lokalnie w kilku sklepach lub ogólnopolnie, wystarczy zmieniać powiązane linki.

Poniżej to, co udało się zaobserwować (i co warto wziąć pod uwagę):

  • Wzrost odwiedzin ofert pracy - zauważyłem znaczący ruch z QR-ów, który wcześniej nie istniał (lub był trudny do przypisania).
  • Lepszy ROI marketingu HR - kampanie z kodami QR (na ulotkach, paragonach) były relatywnie tanie, a dane pozwalały ocenić skuteczność lokalną.
  • Feedback kandydatów / klienta - pozytywne reakcje: „fajne, że mogłem zeskanować na miejscu”, „to szybkie i wygodne”.
  • Rola komunikacji wewnętrznej - sklepy musiały być poinformowane i „ambasadorami” kodów, by klienci mogli pytać i angażować się.
Dlaczego ten projekt ma znaczenie dla LPP i HR
  • HR + marketing spotyka się w sklepie - to jedna z niewielu przestrzeni, w której marketing zewnętrzny spotyka się z rekrutacyjnym działaniem.
  • Nowoczesny employer branding - pokazujemy, że LPP nie boi się eksperymentów technologicznych w obszarach, które kiedyś były offline’owe.
  • Lepsza data-driven HR - wcześniej czasem trudno było wiedzieć, skąd kandydaci trafiali; QR daje to „źródło”.
  • Skalowalność i niski koszt - raz zaprojektowane QR można używać wielokrotnie, zmieniając jedynie link docelowy lub treść towarzyszącą.
Wyzwania i czego nauczył mnie ten projekt
  1. Trzeba pamiętać o prędkości internetu w sklepach / mobilności  jeśli kandydat zeskanuje, a strona się nie załaduje, efekt będzie zerowy..
  2. Edukacja zespołów sklepów - by nie było niespodzianek, że klient pyta o ofertę pracy, a sprzedawca nie wie, co to QR.
  3. Monitoring i analiza - bez danych nie można poprawiać  trzeba jasno definiować KPI (liczba skanów, konwersje na aplikacje, czas na stronie).
  4. Dostosowanie komunikatów - treść towarzysząca QR (tekst zachęcający, kontekst, lokalizacja QR) ma ogromne znaczenie.

Jeśli Ty (czytelniku) prowadzisz rekrutację, HR, marketing to zastanów się:gdzie są Twoi kandydaci „na co dzień”? Czy są sytuacje, w których możesz być obecny tam, gdzie są ludzie, nawet gdy nie myślą o pracy?

Kod QR to mała butelka z potężnym potencjałem jeśli zastosujesz go strategicznie, może być mostem między światem offline a cyfrowym.



Komentarze