
Dress code nie umarł. On po prostu siedzi w dresie na Teamsach.
Kiedyś był garnitur, dziś jest koc z rękawami. I nikt się nie dziwi.
Pamiętasz jeszcze te czasy, gdy „dress code” brzmiał jak wyrok? Ja pamiętam aż za dobrze. Pracowałem wtedy dla Auchan Polska, jako HR Menadżer i tam biała koszula nie była wyborem. To był obowiązek. Codziennie. Biała. Gładka. Bez negocjacji.
I okej, niby wygląda się w niej schludnie, ale jak masz pomóc pracownikowi na sali sprzedaży, gonić z wózkiem paletowym i jeszcze nie wyglądać jakbyś dopiero co uciekł z pralni, powodzenia. Szczerze? Czułem się przebrany. Jakbym grał rolę w jakimś spektaklu o idealnym pracowniku. Tylko że nikt nie bił braw, a pot lał się jak na maratonie.
Koszula OUT, bluza IN
Dziś? Koszula leży w szafie i czeka na wesele kuzyna. Praca to głównie Teams, więc strój to kompromis na górze „ogarnięcie”, na dole miękkość i wygoda.
Jak pokazuje raport Pracuj.pl aż 2 na 3 z nas ubiera się do home office mniej formalnie, a połowa przyznaje, że choć raz pracowała prosto z łóżka. I nie mówimy tu o freelancerach z Bali, tylko ludziach z korpo, co jeszcze 5 lat temu prasowali koszule w niedzielę wieczorem jak święty rytuał.
Ja sam jestem przykładem tego przejścia. Z „pan w białej koszuli z Auchan” do „gość, który odpala spotkanie w dresie i nie widzi w tym problemu”.
Dress code dziś = elastyczna gumka
54% firm dalej trzyma się „business casual”. Ale co to znaczy w praktyce? Że jak klient na video to zakładasz koszulę. Jak nie to wystarczy, że masz na sobie coś, co nie jest pidżamą z reniferem.
W USA tylko 3% pracowników chodzi w garniturze do pracy. Cała reszta to jeansy, bluzy, T-shirty. A u nas?
📢GoWork pisze wprost dresy w piątek to już w wielu firmach standard.
Więc nie, dress code nie zniknął. On po prostu wsiąkł w domowe biuro i daje o sobie znać tylko wtedy, gdy kamera mówi „włącz mnie”.
Psychologia stroju? Jasne, ale...
Badania mówią, że jak się ubierasz elegancko, to rośnie Ci poczucie kompetencji. Tzw. enclothed cognition. Ale ja mam inną teorię najwięcej kompetencji mam wtedy, gdy nie gniecie mnie kołnierzyk i nie muszę się martwić, że kawa poplami mi białą koszulę z Auchan. 😅
Autentyczność > formalność. Jeśli lepiej myślisz w bluzie to myśl w bluzie. Liczy się efekt, nie metka.
To jak jest?
Dress code nie zniknął. On po prostu usiadł obok Ciebie, w tym samym dresie i z tą samą kawą. Może nie wygląda już jak z katalogu, ale robi robotę.
Ile razy miałeś na sobie marynarkę i dresy jednocześnie? Albo lepiej. czy Twój dress code też przeszedł ewolucję od koszuli do bluzy z Teamsów?
Jeśli tak to witaj w klubie. 😄
📚Źródła:
- „Zdalny styl i szyk. Strój Polaka na home office” – raport Pracuj.pl https://media.pracuj.pl/126583‑zdalny‑styl‑i‑szyk‑stroj‑polaka‑na‑home‑office media.pracuj.pl+5media.pracuj.pl+5eGospodarka+5
- Artykuł eGospodarka.pl oparty na badaniach Pracuj.pl https://www.egospodarka.pl/171475,Czy‑po‑pandemii‑do‑biur‑powrócił‑dress‑code,1,39,1.html eGospodarka+1media.pracuj.pl+1
- Badanie Pracuj.pl „Polacy stawiają na pracę hybrydową” https://media.pracuj.pl/331481‑polacy‑stawiaja‑na‑prace‑hybrydowa‑badanie‑pracujpl media.pracuj.pl+1media.pracuj.pl+1
- Post na LinkedIn („Parkhouse Bell”), dane wskazują, że od 2018 do 2024 organizacje stosujące ścisły dress code spadły z 30% do 4,3%: https://www.linkedin.com/posts/parkhousebell_the-death-of-the-stringent-dress-code-how-activity-7285671779442831365‑6F_b linkedin.com
Komentarze
Prześlij komentarz